Mam na imię Edyta a moja historia ze sprzedażą zaczęła się… z katalogiem Oriflame w ręce. Miałam wtedy 11 lat.
Jakby przy okazji zaczepiałam sąsiadki, koleżanki, mamy koleżanek proponując im kremy i błyszczyki, nie wiedząc jeszcze, że to, co robię, to prospecting. Uczyłam się, że „nie” nie znaczy „nigdy”, tylko „nie teraz”. Z czasem próbowałam różnych metod – sprzedaży bezpośredniej, online, przez rekomendacje. Przeszłam przez MLM-y, prowadziłam własne mikrofirmy (fotobudka, biżuteria, perfumy), sprzedawałam usługi wizażu i produkty, które sama kochałam.
Dziś, po latach doświadczeń i wielu porażkach, które okazały się najcenniejszymi lekcjami, łączę praktykę z wiedzą, szkolę sprzedawców i menedżerów. Chcę dzielić się tym, co działa – bez ściemy, bez buzzwordów i bez „magic formulas”.
Dziś sprzedaję już zupełnie inne rzeczy – z najwyższej półki, często ekskluzywne jednocześnie łącząc ludzi biznesu, znajdując rozwiązania do ich wyzwań.
Ten blog to miejsce, gdzie znajdziesz konkretne wskazówki, refleksje i gotowe narzędzia. Dla handlowców, ale też dla osób, które na co dzień nie pracują ze sprzedażą, bo przecież każdy z nas w życiu codziennym sprzedaje np. siebie chociażby na rozmowach rekrutacyjnych, czy w pracy. Ten blog jest dla tych, którzy chcą więcej. I dla tych, którzy – tak jak ja kiedyś – zaczynają z katalogiem w ręce i dużym sercem do ludzi.
Dziękuję, że tu jesteś.
Edyta